Na naszym serwisie opisujemy produkty finansowe takie jak: kredyty w tym kredyty hipoteczne, samochodowe, refinansowe, gotówkowe. Porównujemy konta bankowe i lokaty. Opisujemy również wiele innych produktów bankowych jak np: leasing, ubezpieczenia itd.
Ostatnio jesteśmy wręcz bombardowani reklamami lokat bankowych zarówno w telewizji jak i Internecie oraz innych mediach. Wynika to z dostosowanej do aktualnych warunków finansowych polityki większości banków funkcjonujących w Polsce, która jest nastawiona na pozyskiwanie kapitału oraz przyciągnięcie klientów konkurencji. Niewątpliwie
lokaty bankowe oprocentowane na 8,9, czy 10% są bardzo kuszące szczególnie w przypadku obecnej sytuacji na rynkach finansowych.
Ale czy na pewno dostajemy realnie taki procent jak w reklamie? Z reguły raczej nie!. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to wspaniała oferta, ale pierwsze co powinniśmy zrobić przed podjęciem decyzji to przeczytanie wszystkich informacji pisanych drobnym drukiem. W niektórych przypadkach są to lokaty progresywne - czyli ze zmiennym oprocentowanie narastającym w miarę upływu czasu lokaty. Zazwyczaj te reklamowane załóżmy 9% w skali roku mamy dopiero pod koniec okresu trwania lokaty, a w efekcie uśredniają oprocentowanie całej lokaty otrzymujemy przykładowo 6,5%.
Jako kolejną “podchwytliwą” formę lokat można wskazać tak zwane lokaty z funduszem, czy też lokaty inwestycyjne. W tym przypadku, część naszych środków stanowi depozyt bankowy, a cześć jest inwestowana w fundusz inwestycyjny, bądź bezpośrednio na giełdzie, co wiąże się oczywiście z ryzykiem, szczególnie w obecnej sytuacji.
Wiele banków oferuje również lokaty promocyjne. Pod słowem promocja w sektorze bankowości zwykle kryją się jakieś haczyki. Przykładowo jedne z banków zachęca klientów do otwarcia produktów takich jak np:
internetowe konto bankowe lub lokata oszczędnościowa z oprocentowaniem 8,5%. Z tym, że oprocentowanie to odnosi się do naszych środków jedynie w okresie promocji, a po jej zakończeniu otrzymujemy oprocentowanie znacznie niższe. O czym nie dowiemy się do puki nie przeczytamy regulaminu promocji.
Nawet w przypadku standardowych lokat łatwo przeoczyć pewne aspekty. Ważnym elementem może być kapitalizacja odsetek - dopisywanie odsetek do kapitału. Polega to na tym, że na przykład mając okres kapitalizacji miesięczny, po każdym miesiącu do zdeponowanej w banku kwoty doliczane są odsetki, a w następnym miesiącu naliczane są już odsetki od tej kwoty powiększonej o odsetki z poprzedniego miesiąca. Czasem lokata z wyższym procentem i kapitalizacją 3-miesięczną może okazać się gorsza od lokaty z niższym procentem i kapitalizacją miesięczną.
Warto też zwrócić uwagę na okres w jakim podawana jest stopa procentowa. Zwykle oprocentowanie podawane jest w skali roku, ale nie zawsze. Nie muszę też chyba przypominać, że wpłacając pieniądze na lokatę 3-miesięczną, oprocentowaną w skali roku na 8%, po zakończeniu lokaty nie dostajemy dodatkowo 8% zdeponowanej kwoty tylko 2% (pomijając kapitalizacje odsetek, ale często w przypadku lokat 3-miesięcznych, kapitalizacja odsetek następuje dopiero po zakończeniu lokaty, czyli po 3 miesiącach.
Uwzględniając do tego tak zwany podatek Belki lokata może okazać się nie wiele bardziej korzystna niż nasz rachunek oszczędnościowy (nie mam tu oczywiście na myśli kont ROR oprocentowanych na 0-0,5% itp.). W przypadku lokaty dodatkowo zamrażamy sobie nasze środki finansowe.
Przy czym nie twierdzę, że lokaty lub
leasing konsumencki są złe. Należy tylko dokładnie czytać ich warunki i regulaminy, a już w szczególności to co jest pisane drobnym drukiem. Przed podjęciem decyzji warto dokładnie przeliczyć, czy się nam w ogóle ta lokata opłaca. Istnieją także wzory na obliczanie odsetek z konkretnym okresem kapitalizacji.